Jeżeli zakładamy, że do Buska-Zdroju wybieramy się między innymi po to, by podreperować swoje zdrowie to na pewno będziemy zainteresowani także wszelkimi możliwościami na zaaranżowanie sobie aktywnego wypoczynku. Zatem niezależnie od tego, czy będziemy woleli spacerować, chodzić z kijami, czy też jeździć na rowerze, na pewno przed przyjazdem do uzdrowiska, będziemy poszukiwać rozmaitych informacji na temat szlaków. Baza noclegowa dopasowana jest do każdego rodzaju turystów. Zarówno do tych, którzy oczekują najwyższego komfortu a także najwyższej jakości obsługi, jak i również tych, którzy chcą się tylko gdzieś przespać, ponieważ cały dzień spędzają praktycznie poza obiektem. Rezerwując noclegi w Busku [na-http://meteor-turystyka.pl/noclegi,busko-zdroj,0.html] z powodzeniem dopasujemy określone standardy do naszych oczekiwań.

Jednym z najpopularniejszych szlaków jest oznaczony kolorem czerwonym, który łączy Busko-Zdrój z Solcem. W ten sposób mamy do pokonania około 27 kilometrów drogi. Taka trasa na jednodniową przejażdżkę rowerem jest jak najbardziej korzystna. Jest to niezwykle malownicza trasa pozwalająca nam zobaczyć tutejsze pozostałości po historycznej architekturze. Na pewno po drodze miniemy ciekawy rezerwat, który wyróżnia się nieco podmokłymi terenami. Jednak prawdziwą atrakcją na tym szlaku są drewniane obiekty sakralne a dokładniej mówiąc świątynie. Ponadto mijamy prawdziwe cudeńko, mianowicie rzekę zasilaną źródełkiem o specyficznych właściwościach chemicznych. Inną malowniczą trasą  jest szlak niebieski. Co prawda prowadzi on z Pińczowa do Wiślicy, ale jak możemy się domyślać, również tutaj napatrzymy się na piękne rejony, szczególnie pod względem walorów przyrodniczych. Tym bardziej, że po drodze mijamy ciekawy rezerwat "Skorocice", który rozciąga się na powierzchni ponad 7 hektarów. Naprawdę jest co zwiedzać.

Będąc w tym regionie koniecznie trzeba zajrzeć na most skalny, który rozciąga się nad specyficzną grotą. Szlak zielony jest już znacznie dłuższy więc niekoniecznie trzeba pokonać go jednego dnia. Za to można spokojnie powiedzieć, że jest on wyjątkowy, ponieważ po drodze z powodzeniem możemy zobaczyć wszystkie najpiękniejsze zabytki i obiekty architektoniczne w regionie.

Ostatnimi czasy coraz więcej słyszy się o dorobku kulturalnym i naukowym Dolnego Śląska. Wielu z nas interesuje się więc coraz bardziej tym regionem, chcąc przy tym zobaczyć coś więcej niż największą i najsławniejszą wizytówkę Dolnego Śląska – Wrocław. Dzięki ogromowi zabytków Świdnica zyskuje szczególny klimat, który zdecydowanie spodoba się zwiedzającym do tego stopnia, że postanowią skorzystać z bazy noclegowej miasta (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,swidnica,0.html) i pozostać tu dłużej.

Miastem, który według wielu doniesień pięknem i dorobkiem kulturowym dorównuje niemal do Wrocławia (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82aw) jest Świdnica. Każdy z nas zapewne niejednokrotnie o niej słyszał, mało kto jednak wie, co tak naprawdę jest tu warte zobaczenia. Bez wątpienia do miejsc w Świdnicy, które bezapelacyjnie należy zobaczyć, zaliczamy serce miasta, czyli Rynek. Mówi się nawet, że świdnicki rynek pod względem zabytkowego bogactwa "dogania" słynny rynek we Wrocławiu. Zakochać się w tym miejscu można dosłownie od pierwszego wejrzenia, gdyż zwiedzających przyciąga w nim dosłownie wszystko, od pięknych starodawnych ławeczek, na którym można odpocząć i poczuć niezwykły klimat rynku, do uroczych zabytkowych kamieniczek okalających plac, wśród których każda opowiada jakąś historię.

Niemal każda z nich zbudowana jest w innym stylu architektonicznym. Przykładowo Kamienica Rynek 1 jest w stylu barokowym. Cechą, która sprawia, że budowlę można uznać za wyjątkową jest znajdująca się na niej rzeźba maryjna, widoczna od ulicy Franciszkańskiej. Innym przykładem o ciekawej historii jest budowla znajdująca się pod adresem Rynek 8, zwana także "Domem pod Złotym Chłopkiem". Ta wybudowana jest w stylu renesansowym z elementami manierystycznymi w postaci portalu. Na samym szczycie natomiast umiejscowiony jest złoty posąg chłopca. Rynek 15 wybudowany został z kolei w stylu gotyckim. Przebudowywano go jednak trzykrotnie, nadając mu przy tym charakteru bardziej barokowego. Obiekt pod numerem 15 jest pokryty płaskorzeźbami. Można podziwiać tutaj między innymi głowę Jezusa Chrystusa, scenę Sądu Ostatecznego czy Wniebowstąpienie.

Oprócz wielu pięknych, zabytkowych kamieniczek na placu rynkowym w Świdnicy podziwiać można również odlany z brązu posąg słynnej świdnickiej pani astronom – Marii Kunitz, która przysiada na jednej z zabytkowych ławeczek i spogląda w niebo, w dłoniach dzierżąc swoje największe dzieło – Uranię Propitię.